Jeśli kiedykolwiek czytałeś tę samą książkę piąty raz pod rząd, układałeś te same klocki w identyczny sposób albo odpowiadałeś na to samo pytanie dzień po dniu, to wiesz, o czym będzie ten tekst.
Dla dorosłego to bywa męczące. Pojawia się myśl, że dziecko „stoi w miejscu”, że mogłoby spróbować czegoś nowego, że się nie rozwija. Tymczasem właśnie w tych powtórzeniach dzieje się bardzo dużo.
Powtarzalność to sposób porządkowania świata
Dla małego dziecka świat jest pełen nowych bodźców. Zdarzeń, dźwięków, sytuacji. Wszystko jest świeże i intensywne. Powtarzanie pozwala ten chaos trochę oswoić.
Gdy dziecko wraca do tej samej zabawy, historii czy czynności, robi to, żeby:
- lepiej ją zrozumieć
- poczuć się bezpiecznie
- przewidzieć, co się wydarzy
- zbudować pewność siebie
To naturalny mechanizm uczenia się.
Dlaczego „znowu to samo” jest dobre
Za każdym razem, gdy dziecko powtarza jakąś czynność, robi to trochę inaczej. Minimalnie. Czasem szybciej, czasem dokładniej, czasem z większą swobodą.
To właśnie w tych małych zmianach kryje się rozwój.
Dziecko:
- ćwiczy ruch
- wzmacnia pamięć
- uczy się planowania
- buduje koncentrację
Z zewnątrz wygląda to jak nuda. Od środka to intensywna praca.
Powtarzalność jest jednym z fundamentów rozwoju, o którym piszemy szerzej w osobnym tekście.
Powtarzalność a poczucie kontroli
Dzieci bardzo potrzebują poczucia, że nad czymś panują. W świecie, gdzie większość decyzji podejmują dorośli, powtarzalna zabawa daje im kawałek kontroli.
Wiem, jak to działa. Wiem, co się stanie. Potrafię to zrobić.
To ogromnie wzmacnia pewność siebie.
Kiedy dorośli zaczynają przeszkadzać
Problem często pojawia się wtedy, gdy dorosły zaczyna się nudzić szybciej niż dziecko.
Pojawiają się sugestie:
- „może spróbujmy czegoś innego”
- „ile można w to samo”
- „pobaw się nową zabawką”
Intencje są dobre. Ale komunikat bywa czytelny: to, co robisz, jest niewystarczające.
Dziecko może wtedy porzucić coś, co było dla niego ważne.
Powtarzalność w różnych formach
Nie zawsze chodzi o identyczną czynność. Czasem powtarzalność wygląda subtelniej.
Na przykład:
- budowanie podobnych konstrukcji
- odgrywanie tej samej scenki
- układanie elementów według własnego schematu
- ciągłe wybieranie tych samych zabawek
To wszystko są sposoby na ćwiczenie kompetencji.
Kiedy powtarzalność zaczyna niepokoić
W większości przypadków powtarzanie jest zdrowe i potrzebne. Czasem jednak warto się zatrzymać, jeśli:
- dziecko nie toleruje żadnych zmian
- bardzo się denerwuje przy próbie modyfikacji
- unika nowych sytuacji
Wtedy dobrze jest skonsultować się ze specjalistą. Ale to raczej wyjątki, nie norma.
Jak wspierać dziecko w powtarzalnej zabawie
Najczęściej wystarczy nie przeszkadzać.
Można:
- obserwować
- nazywać to, co robi
- delikatnie proponować warianty
- być obok
Bez narzucania tempa.
Czasem jedno pytanie typu „a co by było, gdyby” wystarczy, żeby pojawiła się nowa wersja zabawy.
Dlaczego powtarzalność jest ważna dla emocji
Powtarzalne czynności działają uspokajająco. Dają przewidywalność i rytm. To szczególnie ważne w momentach zmęczenia, zmian albo stresu.
Dziecko wraca wtedy do znanych schematów, bo one pomagają się wyregulować.
To też jest forma dbania o siebie.
Dla wielu dzieci wyciszenie wiąże się też z odpowiednim doborem bodźców sensorycznych.
Zabawki, które sprzyjają powtarzalności
Najlepiej sprawdzają się te, które:
- nie narzucają jednego scenariusza
- mają proste zasady
- można używać na różne sposoby
- nie „zużywają się” po kilku zabawach
Klocki, figurki, materiały plastyczne, układanki. Klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody.
Na koniec, bez poganiania
Powtarzalność to nie cofanie się. To sposób, w jaki dzieci uczą się świata. We własnym tempie, na własnych zasadach.
Jeśli coś wraca dzień po dniu, to znaczy, że jest potrzebne. I warto to uszanować, nawet jeśli nam wydaje się monotonne.
Chcesz spojrzeć na wybór zabawek szerzej?
Powtarzalność to ważny element rozwoju. Jeśli interesuje Cię spokojne podejście do wyboru zabawek jako całości, zajrzyj do rozbudowanego poradnika.